Wdech, wydech, wdech, wydech wszystko będzie dobrze wróć wszystko musi być dobrze.
Stoję na lotnisku i czekam na samolot do Austrii, po prawie półrocznej przerwie muszę nadrobić zaległości na uczelni, muszę pozamykać wszystkie otwarte sprawy i zacząć wszystko od początku, bo uciekanie na nic się nie zda na dłuższą metę.
Samolot już przyleciał teraz nie ma odwrotu , na lotniku żegnam się z babcią i udaje się do samolotu. Wsiadam do samolotu i zajmują miejsce. Na całe szczęście z nikim nie siedzę, więc mam całe 3 godzina dla siebie. Zakładam słuchawki na uszy i udaję się w ramiona Morfeusza. Budzi mnie dopiero głos stewardessy, że za jakieś 10 minut będziemy lądować.
Na lotnisku czeka na mnie moja przyjaciółka z moim 'ukochanym'' kuzynem, który stara zastąpić mi mojego brata, a przyjaciółka siostrę, których straciłam.
Całą drogę przejechaliśmy w milczeniu, chwała Bogu bo nie miałam zamiaru z nikim rozmawiać. Po dotarciu pod mój blok wysiadam z samochodu i udaję się do mieszkania, bo jestem zmęczona, a jutro czeka mnie uczelnia i rozpakowywanie się.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Cześć i czołem,
Przybywam z prologiem i mam nadzieję, że was tym u góry nie zanudziłam. No to zaczynamy moją pierwszą historię i mam nadzieję, że was nie zanudzę w rozdziałach.
O matko jestem pierwsza ;pppp
OdpowiedzUsuńhah, przyciągnął mnie tu Blondyn i w sumie Gregor ;>
Prolog zapowiada, że będzie dużo akcji.
Czekam na pierwszy rozdział.;)
weny;***
Jestem ciekawa jak dalej potoczy się ta historia. :) Czekam na więcej. Podobają mi się też bohaterowie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie,
http://kazdy-ma-swoja-druga-twarz.blogspot.com/
No, powiem ci... Super! Bardzo mi się podoba ( to nic, że to dopiero prolog), czekam na ten pierwszy rozdział, bo chcę wiedzieć co będzie dalej! I nie, nie zanudziłaś wcale, jedno "ale" dlaczego tak krótko? Bardzo lubię czytać.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam 😊